Wracasz z pracy, otwierasz drzwi i… zamiast radosnego merdania ogonem, wita Cię widok „śniegu” z kanapowej poduszki albo pogryziony but, który jeszcze rano był w jednym kawałku. Znasz to?
Wielu opiekunów myśli wtedy, że pies jest złośliwy lub mści się za zostawienie go samego. Prawda jest jednak zupełnie inna (i dużo prostsza). Pies nie niszczy ze złości. Pies niszczy, bo się nudzi lub stresuje.
Dobra wiadomość jest taka, że Twoje mieszkanie może być bezpieczne, a Twój pies – zrelaksowany. Kluczem jest odpowiednie przygotowanie „stanowiska pracy” dla psa na czas Twojej nieobecności.
Oto 3 sprawdzone sposoby na nudę, które znajdziesz w Psiej Strefie.
1. Zmęcz głowę, nie tylko nogi (Maty węchowe)
Często słyszymy: „Mój pies biegał godzinę rano, a i tak zjadł dywan”. Dlaczego? Bo kondycja fizyczna to nie wszystko. Psy to zwierzęta inteligentne, które potrzebują wyzwań umysłowych.
Mówi się, że 15 minut intensywnej pracy węchowej męczy psa tak samo, jak godzina szybkiego spaceru.
Rozwiązaniem jest mata węchowa. To „kudłaty” dywanik z frędzlami, pomiędzy którymi ukrywasz suche smaczki. Zanim wyjdziesz z domu, rozsyp psu śniadanie w macie zamiast w misce. Szukanie jedzenia nosem zaspokaja naturalny instynkt łowiecki i mocno angażuje psią głowę. Efekt? Po jedzeniu pies marzy tylko o drzemce, a nie o gryzieniu listew.
2. Lizanie to relaks (Lick Maty)
Jeśli Twój pies ciężko znosi moment Twojego wyjścia, potrzebuje czegoś, co obniży jego poziom stresu. Tutaj z pomocą przychodzi fizjologia. Czynność wylizywania uwalnia w psim mózgu endorfiny – hormony szczęścia, które działają uspokajająco.
Zastosuj matę do wylizywania (tzw. Lick Mat). Posmaruj ją mokrą karmą, masłem orzechowym (bez ksylitolu!) lub jogurtem naturalnym. Możesz ją nawet zamrozić, aby zabawa trwała dłużej. Pies skupia się na wydobywaniu smaku, wycisza się i zapomina, że drzwi właśnie się zamknęły.
To idealne rozwiązanie dla szczeniaków i psów lękowych.
3. Gryzienie w genach (Trwałe zabawki)
Każdy pies ma naturalną potrzebę gryzienia i żucia. Jeśli nie dostarczysz mu odpowiedniego przedmiotu, sam go sobie znajdzie (i zazwyczaj będzie to coś drogiego).
Zamiast pluszaka, który „wybuchnie” po 5 minutach, postaw na zabawki z naturalnego kauczukutypu Kong, które można wypełnić jedzeniem, lub naturalne gryzaki (np. poroże jelenia czy korzeń wrzośca). Twarda guma i naturalne materiały są bezpieczne i zajmują psa na długie godziny, czyszcząc przy okazji zęby.
Zasada jest prosta: Lepszy gryzak w pysku niż noga od stołu.
Ważna uwaga o bezpieczeństwie
Pamiętaj, aby dobierać zabawki do wielkości i temperamentu swojego psa. Jeśli zostawiasz psa samego po raz pierwszy z nowym gadżetem, upewnij się, że jest on bezpieczny i pies nie odgryzie dużego kawałka.
Podsumowanie:
Pies, który ma co robić, to pies szczęśliwy (i zmęczony). Wprowadzenie do codziennej rutyny mat węchowych i zabawek na jedzenie to inwestycja, która zwraca się w postaci całych mebli i spokojnej głowy.
Komentarze: 0